Miejsca Wydarzenia Ludzie
Pomeranka- Biuletyn Promocyjny Pomorza. Genezę tytułu zawarłem na wstępie strony.
Weszliście na nią zauważając od razu, że numerem startowym jest numer 32.

No cóż, wcześniejsze wydania kolportowaliśmy w sposób znany od wieków- z ręki. Część z nich na blogu www.biuletynpomeranka.prv.pl.. Ale zawsze z pewnością graniczącą z dufnością, że temat Pomorze jest pewny i mocny jak solidny fundament. Bo Ziemia ta jest piękna pięknem swoich pojedynczych puzzli-wyżyn i dolin, lasów, rzek i jezior, zatok i morza. Ułożone w całość tworzą obraz, który zainteresować powinien wszystkich. Też dlatego, że jest stosunkowo niewielki i znajduje się w samym środku Europy i niemal zewsząd jest tu blisko. Więc tanio i co ostatnio stało się ważne, bezpiecznie. Drogi na Pomorzu są coraz lepsze. Hoteli coraz więcej i na każdą kieszeń. Kuchnia, mówiąc o niej teraz, pokażę kolory ślepcowi. Kto raz spróbował w restauracji nad zatoką śledzia po kaszubsku i w restauracji nad jeziorem karasia w sosie żurawinowym, kto miał w ustach sławną kaczkę nadziewaną, podaną gdzieś w Gniewinie- ten wie, że choćby dla tych smaków trzeba tu być. Zamki, pałace, dwory, młyny i kuźnie-wieki temu pobudowane. Dziś z zewnątrz ich architektura Was zachwyci, a ich wnętrza dadzą pojęcie o życiu dawno minionym. I o poziomie ówczesnego artyzmu, który zauważycie w każdym znajdującym się tu sprzęcie. Prezydenci, burmistrzowie i wójtowie w ostatnim czasie umiejętnie wykorzystują środki unijne budując tzw. szlaki, którymi dotrzecie w takie bardzo godne uwagi miejsca. Po drodze natraficie na Centra Informacji Turystycznej, gdzie uzyskacie to co w ich nazwie. Są tu miasta całe jak muzea, które trzeba zwiedzić. Jest Gdańsk, z którego sięgam często do rogatek tej Ziemi, po drodze patrząc na jej piękno. I Pomeranką zachęcam do krótkich weekendowych i długich pobytów w miejscu tym w środku Europy.
Witold Susko


Biuletyn Promocyjny Pomorza - Pomeranka
Zatoka skrzyła się w blasku słońca rybią łuską, kiedy z Maćkiem Szymańskim wypłynęliśmy, aby z bliska przyjrzeć się żaglowcom świata.

Był 2009 rok i czwarty w historii ich zlot. Maciej trzymał ster, ja na pokładzie z lustrzanką w dłoni chłonąłem piękno dnia i piękno wypływających z gdyńskiego portu wielkich, mniejszych i całkiem drobnych jednostek. Gdy znaleźliśmy się blisko nich, niemal w chwili zrzuciły białe, czerwone, błękitne i czarne żagle i ruszyły w zatokę nabierając coraz więcej wiatru.

Poszliśmy za nimi, a za nami jednomasztowa łódka z radosnym towarzystwem obojga płci na pokładzie. Była to sławna Pomeranka, bo przez wieki na zatoce poławiano nią bałtyckiego, zdrowego łososia.

A teraz w Jastarni grupa zapaleńców założyła klub w celu kultywacji dawnych obyczajów.

I łódka Pomeranka jest dla nich jednym z elementów łączących przeszłość z radością życia w tym zaczarowanym miejscu Pomorzu.

Tu na Pomorzu wiemy, że nie wszyscy wiedzą. Że wzniesienia, doliny, lasy, jeziora, zatoki i morze- ładują energią każdego i pobudzą w każdym apetyt na życie.

Biuletyn, który na stronie tej Wam prezentuję, tytuł POMERANKA zawdzięcza tamtemu dniu na zatoce i jest skierowany do tych, którzy nie wiedzą i do tych co wiedzą. Kolportowany jest na targach GO- Region Tour w Brnie i ITB w Berlinie. W Poznaniu na Tour Salonie i Pol-Eco-Systemie, w Gdańsku na Jarmarku Dominikańskim. I w innych miejscach. Od pewnego czasu w siedzibie Pracodawców Pomorza, jako że ta bardzo zacna organizacja wspiera mocno wszelkie projekty warte wsparcia.

Zapraszam do lektury Witold Susko-redaktor